Tak o Pod gwiazdami Smoka pisze na swoim blogu Zaczytana. I jeszcze: "zapewnia porcję porządnej prozy społecznościowej, gdzie zagadka śmierci i policyjne śledztwo stanowią zaledwie pomysłowe spoiwo dla bardzo wszechstronnie i solidnie obudowanej historii ludzkich dramatów i zmagań z losem". Warto też przeczytać komentarze do recenzji Zaczytanej :)
14.09.2011
12.09.2011
Dutka
Czy Detektywa Murdocha czytają koniarze? Czy koniarze zaglądają na ten blog? Jeśli tak, to pewnie nie będą mieli problemu ze zrozumieniem, do czego służy dutka. Muszę przyznać, że już pierwsze spotkanie ze zdaniem "Are we going to twitch her, or not?" (w odniesieniu do klaczy) w Biednym Tomie dało mi sporo do myślenia. Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania doprowadziły mnie do... dutki.
Oto ona:
A do czego służy?
Zakłada się ją na górną wargę konia i wymyślnie (ponoć) wykręca, tak by poskromić go podczas, na przykład, zabiegów weterynaryjnych. Przyznam, że dość okrutnie to wszystko wygląda, fachowcy jednak twierdzą, że dobrze założona dutka nie wyrządza koniowi krzywdy.
A jak to było w Biednym Tomie?
Dowiecie się w listopadzie :)
7.09.2011
Dwójka nie tak znów drugoplanowych bohaterów
Każdy, kto już w listopadzie będzie czytał Biednego Toma... z pewnością zwróci uwagę na matkę Olivera Wickena. Dumną wdowę, samotnie wychowującą dwójkę dzieci - w tym jedno niepełnosprawne. Niewzruszenie przekonaną o prawości syna. Każdy też zastanowi się, jak wygląda Jarius Gibb, członek rodziny Eakinów, nieustannie w różnych konfiguracjach pojawiającej się na kartach książki. Uchylmy rąbka tajemnicy - choć przecież wcześniej uczynili to twórcy filmu Biedny Tom już wystygł.
6.09.2011
Robert Cichowlas w świecie alternatywnym
Niedawno na blogu Roberta Cichowlasa, redaktora, recenzenta, publicysty, twórcy bloga poświęconego Grahamowi Mastertonowi, agenta literackiego autora horrorów, Morta Castle'a, na Europę Wschodnią, a od niedawna także i pisarza, pojawiła się recenzja Ostatniej nocy jej życia. "Zarówno pomysły, jak i pióro ma doskonałe", pisze o Maureen Jennings Cichowlas. "Odnosiłem wrażenie, jakbym tam był, z tymi wszystkimi ludźmi, w innym czasie, jakby w świecie alternatywnym", opowiada o wrażeniach z lektury. A na koniec dodaje, "Teraz do Poirota dołączył detektyw Murdoch. Z przyjemnością sięgnę po drugi tom jego przygód. A niniejszy polecam".
Przepyszna recenzja! :)
4.09.2011
U dentysty
Tak, jak pisałam ostatnio, wizyta Murdocha u dentysty stała się koniecznością. Górujący nad wszystkim innym w gabinecie fotel każdego przyprawiłby o palpitację. Dentysta zapewne zauważył nietęgą minę swojego pacjenta, szybko opowiedział mu bowiem o podtlenku azotu, który zaaplikuje mu podczas zabiegu. Większość osób zna go pod nazwą "gaz rozweselający". Lekarz zapewniał, że wprawia niemal wszystkich pacjentów w stan euforii i kompletnie znosi ból.
Tak mniej więcej wyglądał Murdoch tuż przed zabiegiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



