17.02.2011

Konto w banku


Nie wszystkie bohaterki Pod gwiazdami Smoka miały tyle szczęścia, co Maud Pedlow, żona bogatego sędziego Waltera Pedlowa. Od najwcześniejszych lat musiały same dbać o własne utrzymanie: te bardziej wrażliwe, a mnie zaradne, przepadały w walce o siebie, zachodziły w niechciane ciąże, płakały, porzucone przez niestałych kochanków i przegrywały życie zanim jeszcze tak naprawdę je zaczęły. Te, którym los podarował wytrwałość, siłę woli i... urodę, dawały sobie radę jako tancerki, aktorki rewiowe (jak siebie nazywały, choć z aktorstwem miało to dość mało wspólnego) i, nazwijmy to, damy do towarzystwa. Bogaci, znudzeni swymi żonami mężczyźni w średnim wieku, albo młodzi, nieopierzeni synowie zamożnych rodziców, zostawiali w ich sypialniach dość pokaźne nieraz sumy. Annie Brogan uzbierała już w ten sposób niezłe pieniądze, które przechowywała na koncie w Dominion Bank przy King Street. Kiedyś, w przyszłości, jak marzyła, kupi za nie swój własny biznes. Będzie kobietą interesu, zaopiekuje się swoją niezaradną młodszą siostrą, a mężczyźni wcale już jej nie będą potrzebni. Ciekawe, czy uda się jej zrealizować plany.

Dominion Bank na starej fotografii...

 ...i rycinie (Canadian Illustrated News)

13.02.2011

Axminster


Axminster to miasteczko przy wschodniej granicy Devon w Anglii, leżące nad rzeką Axe, liczące około 5700 mieszkańców. 

Axminster

W 1755 roku Thomas Whitty zapoczątkował tu produkcję dywanów z owczej wełny. Pierwsze z nich tkane były, rzecz jasna, ręcznie. Zrobienie jednego dywanu było tak czaso- i pracochłonne, że zakończenie pracy ogłaszał dźwięk dzwonów ze stojącego nieopodal tkalni kościoła parafialnego.


kościół parafialny w Axminster

Pod koniec XIX wieku przemysł upadł, jednak w 1937 roku podjęto decyzję o przywróceniu tkactwa w mieście. Dywany produkowane są tam do dziś i chociaż są już dziełem maszyn, to jednak z wyglądu przypominają ręczną robotę. Dla niektórych "dywan z Axminster" jest synonimem jakości.

 słynne dywany z Axminster

A dlaczego o tym piszę? Ponieważ detektyw Murdoch, przeszukując po raz wtóry pokój ofiary w Pod gwiazdami Smoka, postępował tak dokładnie i metodycznie, że zaglądał nawet pod mocno zniszczony dywan z Axminster :)


8.02.2011

"Dawno temu w Toronto"


W dodatku do trójmiejskiej Gazety Wyborczej, Co jest grane, Dorota Karaś pisze o Ostatniej nocy jej życia. "To udany początek serii", twierdzi. "Już w lutym ma się ukazać kolejna powieść z cyklu historii o kanadyjskim detektywie (...). I z pewnością będą miały w Polsce rzesze wiernych czytelników".
Ja również jestem o tym przekonana! :)

7.02.2011

Maureen w Londynie


W styczniu pytałam, czy przypadkiem ktoś w pierwszych dniach lutego nie wybiera się do Londynu (w prowincji Ontario w Kanadzie). Powód był pierwszorzędny: można tam było spotkać Maureen Jennings na premierze jej sztuki, No Traveler Returns. Wydarzenie to już za nami: według informacji z pierwszej ręki wszystko odbyło się wspaniale. Nawet śnieżna nawałnica, jedna z wielu nawiedzających ostatnio Amerykę Północną, nie zdołała pokrzyżować niczyich planów.
Iden Ford, mąż pisarki i świetny fotograf, zapisał swoim aparatem kilka obrazów z Londynu.


(Iden Ford Photography)


A tak na marginesie: udało się komuś z Was tam dotrzeć??? :)

3.02.2011

Zaproszenie do Oliwy


Jeśli ktoś nie wie, co zrobić z czwartkowym wieczorem, 24 lutego, niech zerknie tutaj. Zapraszam!