Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Under the Dragon's Tail - Pod gwiazdami Smoka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Under the Dragon's Tail - Pod gwiazdami Smoka. Pokaż wszystkie posty

6.07.2012

Kasia recenzuje


Dzisiaj kolejna recenzja czytelniczki Kasi :)
Tym razem - Pod gwiazdami Smoka!

Jestem tuż po lekturze "Pod gwiazdami smoka". Po raz kolejny nie zawiodłam się. Wartka akcja, ciekawa zagadka kryminalna. Do końca nie byłam pewna kto jest mordercą, mimo jakiś podejrzeń. Szkoda tylko, że pojawienie się Julii było tak krótkie (sentyment, który pozostał po obejrzeniu serialu). Książkę czyta się szybko, w ogóle nie ma czasu na jakąkolwiek nudę czy zwątpienie. No i jakie Murdoch miał powodzenie u kobiet:)
Polecam wszystkim miłośnikom kryminałów.

Może czas wrócić do tej powieści? :-)
Dzięki, Kasiu!

9.11.2011

W podróży


Gdy będziecie podróżować w najbliższym czasie PKP Intercity, sięgnijcie po listopadowy magazyn W podróży. Tam, oprócz innych ciekawych artykułów, znajdziecie też recenzję Pod gwiazdami smoka. "Książki są bardziej prawdziwe, pokazują biedę i brzydotę świata, nie stronią od przekleństw, ponurych zaułków, brudnych domów i wulgarnych prostytutek", pisze KGT, porównując powieści z serialem. Brzmi zachęcająco? ;)

14.09.2011

"Zajmująca, choć niespieszna lektura"


Tak o Pod gwiazdami Smoka pisze na swoim blogu Zaczytana. I jeszcze: "zapewnia porcję porządnej prozy społecznościowej, gdzie zagadka śmierci i policyjne śledztwo stanowią zaledwie pomysłowe spoiwo dla bardzo wszechstronnie i solidnie obudowanej historii ludzkich dramatów i zmagań z losem". Warto też przeczytać komentarze do recenzji Zaczytanej :)

31.07.2011

"Stworzona z dbałością o szczegóły"


"Kolejny raz jest pod wrażeniem stworzonych przez Jennings bohaterów, którzy tradycyjnie reprezentują różne zawody i klasy społeczne", pisze Edith na blogu Kulturalnie o Pod gwiazdami Smoka.  Dalej czytamy, "W tej książce poznajemy także bliżej samego Murdocha, miłośnika jazdy na rowerze i tańca, jako człowieka pełnego wrażliwości, ale także inteligencji, która pomaga mu w jego policyjnej pracy".

28.06.2011

Z humorem


Na ważną cechę powieści Jennings zwraca uwagę Mary, autorka bloga Czytaj od lewej. "Pod gwiazdami smoka jest pełna sympatycznego humoru", pisze. "Uśmiechałam się pod nosem, czytając o przygotowaniach Murdocha do rowerowego wyścigu i o jego strasznie wielkim wydatku na tenże rower (...) Uśmiechałam się też, czytając o Murdochu tańczącym z pewną aktorką w barze". Na zakończenie dodaje, "Czekam z niecierpliwością na kolejne części (ma być ich w sumie 7), bo następna, trzecia, już chyba niebawem".
To prawda! Listopad w końcu już niedługo... :)

17.05.2011

2004


W 2004 roku świat Maureen Jennings wyglądał inaczej. Była już uznaną pisarką, rok wcześniej ukazała się na rynku kanadyjskim jej najnowsza powieść, Let Loose the Dogs, powstały dwa pełnometrażowe filmy na podstawie jej powieści, Except the Dying i Poor Tom is Cold. Wszystko to było obietnicą wielkiego szumu medialnego, który miał się rozpocząć już niedługo, z chwilą podjęcia decyzji o produkcji serialu o stworzonej przez nią postaci, detektywie Murdochu.
W 2004 roku wielkim wydarzeniem w jej życiu była ekranizacja jej drugiej powieści, Under the Dragon's Tail. Świetnej powieści, jak zdążyliśmy się już przekonać! :)

(Iden Ford Photography)

13.05.2011

Konkurs


Jeśli ktoś ma chrapkę na Pod gwiazdami smoka, ma poczucie humoru i wyobraźnię, może zajrzeć na stronę "Qfanta". Tam mały konkurs! :) Powodzenia!

4.05.2011

Wymiata...


"Detektyw Murdoch wymiata", pisze na blogu Świat według książek Sylvia. "Po raz drugi jestem zachwycona. Jeśli cała seria będzie tak zaskakująca i tak niebywale emocjonująca, to mam nadzieję, że Oficynka spręży się z tłumaczeniem i będzie w miarę szybko rzucała na pożarcie dalsze tomy takim wygłodniałym czytelnikom, jak ja".
No cóż, pozostaje mi obiecać, że zrobię wszystko, co w mojej mocy! :)

13.04.2011

Pisarka i psycholożka


W recenzji "Na kogo zagiął parol detektyw Murdoch?" Bożydar Brakoniecki zauważa, że Jennings zdołała połączyć dwie życiowe pasje - bycie pisarką i psycholożką - powołując do istnienia detektywa Murdocha. "Murdoch ma nie tylko dużą wiedzę i sporo sprytu, ale szczodrze korzysta także z dorobku raczkującej wówczas psychologii", pisze. "Przed jego analitycznym umysłem nie skryje się żaden szwarccharakter".

11.04.2011

O charakterystycznych dla Jennings opisach wnętrz... i nie tylko :)


W "Co jest grane" kolejna recenzja powieści o Murdochu. Tym razem Dorota Karaś pisze o Pod gwiazdami Smoka. "Maureen Jennings korzysta ze sprawdzonych wzorców powieści kryminalnej retro - mamy więc wyrazistego, dociekliwego i otwartego na nowinki głównego bohatera, zgodne z historycznymi opisami realia i odpowiednio skomplikowaną kryminalną zagadkę".

29.03.2011

Od rynsztoka po salony


"Murdoch wkracza do akcji i systematycznie, z wrodzoną zawziętością prowadzi śledztwo, nie dając się zastraszyć pozycją, prestiżem czy władzą wyżej postawionych ludzi. Bo trop prowadzi od "rynsztoka" aż po salony lepiej urodzonych. W tym wszystkim pojawia się dramat opuszczonych dzieci, nieszczęśliwy los niepełnosprawnej dziewczyny, którą wszyscy uważają za niespełna rozumu i pragnienie miłości". To Agnieszka Lingas-Łoniewska, w recenzji na swoim blogu, Bez przebaczenia. I dodaje, "W jego [Murdocha] życiu pojawiają się kobiety i nawet element współzawodnictwa o jego zainteresowanie. To chyba taka zapowiedź sercowych perypetii, które być może pojawią się w dalszych częściach".

25.03.2011

Kryminał na miarę Christie i Conan Doyle'a


"Więc co z tym wątkiem kryminalnym?", pyta Kasia9, recenzentka serwisu nakanapie.pl, pisząc o Pod gwiazdami Smoka. "Jest obecny od pierwszej do ostatniej strony. W końcu motywy zbrodni aż tak bardzo nie zmieniają się pomimo upływu lat - chciwość, chęć ukrycia prawdy, sekrety, zawsze wzbudzają silne emocje".

17.03.2011

Zabawy policjantów




"Jednym gwałtownym ruchem wszyscy zawodnicy pochylili się do tyłu i napięli mięśnie. Zgromadzeni widzowie czekali w milczeniu.
- Gotowi, start!
Sędzia wbił swój czerwono-biały słupek w ziemię pod oznaczonym na biało środkowym punktem liny. Grenadierzy natychmiast uzyskali przewagę".
Zawody policyjne. Do nich przygotowywał się przez całą powieść konstabl Crabtree. Ciekawe wydarzenie towarzyskie dla detektywa Murdocha. Kto przeczyta Pod gwiazdami Smoka, ten się dowie :)



27.02.2011

Premiera Smoka


W emocjach związanych ze spotkaniem umknął gdzieś 25 lutego. Dzień premiery Pod gwiazdami Smoka. Ktoś już widział na półkach w księgarniach? Ja tak: w Empiku w Plazie!


22.02.2011

Premiera tuż, tuż!


Na stronie Oficynki czytamy:

Latem 1895 roku w zapuszczonym mieszkaniu znaleziono zwłoki Dolly Merishaw. Początkowo Wiliam Murdoch podejrzewa nieszczęśliwy wypadek. Jednak nowy koroner, piękna Julia Ogden, dowodzi, że kobieta została zamordowana. Murdoch odkrywa, że stara Dolly była akuszerką i dyskretnie pomagała wielu kobietom pozbyć się ich kłopotu. Co wiedziała Dolly i komu mogło zależeć na jej śmierci? 

Znajduje się też tam cenna informacja: premiera książki już w piątek, 25 lutego. Jesteście gotowi? :)

17.02.2011

Konto w banku


Nie wszystkie bohaterki Pod gwiazdami Smoka miały tyle szczęścia, co Maud Pedlow, żona bogatego sędziego Waltera Pedlowa. Od najwcześniejszych lat musiały same dbać o własne utrzymanie: te bardziej wrażliwe, a mnie zaradne, przepadały w walce o siebie, zachodziły w niechciane ciąże, płakały, porzucone przez niestałych kochanków i przegrywały życie zanim jeszcze tak naprawdę je zaczęły. Te, którym los podarował wytrwałość, siłę woli i... urodę, dawały sobie radę jako tancerki, aktorki rewiowe (jak siebie nazywały, choć z aktorstwem miało to dość mało wspólnego) i, nazwijmy to, damy do towarzystwa. Bogaci, znudzeni swymi żonami mężczyźni w średnim wieku, albo młodzi, nieopierzeni synowie zamożnych rodziców, zostawiali w ich sypialniach dość pokaźne nieraz sumy. Annie Brogan uzbierała już w ten sposób niezłe pieniądze, które przechowywała na koncie w Dominion Bank przy King Street. Kiedyś, w przyszłości, jak marzyła, kupi za nie swój własny biznes. Będzie kobietą interesu, zaopiekuje się swoją niezaradną młodszą siostrą, a mężczyźni wcale już jej nie będą potrzebni. Ciekawe, czy uda się jej zrealizować plany.

Dominion Bank na starej fotografii...

 ...i rycinie (Canadian Illustrated News)

13.02.2011

Axminster


Axminster to miasteczko przy wschodniej granicy Devon w Anglii, leżące nad rzeką Axe, liczące około 5700 mieszkańców. 

Axminster

W 1755 roku Thomas Whitty zapoczątkował tu produkcję dywanów z owczej wełny. Pierwsze z nich tkane były, rzecz jasna, ręcznie. Zrobienie jednego dywanu było tak czaso- i pracochłonne, że zakończenie pracy ogłaszał dźwięk dzwonów ze stojącego nieopodal tkalni kościoła parafialnego.


kościół parafialny w Axminster

Pod koniec XIX wieku przemysł upadł, jednak w 1937 roku podjęto decyzję o przywróceniu tkactwa w mieście. Dywany produkowane są tam do dziś i chociaż są już dziełem maszyn, to jednak z wyglądu przypominają ręczną robotę. Dla niektórych "dywan z Axminster" jest synonimem jakości.

 słynne dywany z Axminster

A dlaczego o tym piszę? Ponieważ detektyw Murdoch, przeszukując po raz wtóry pokój ofiary w Pod gwiazdami Smoka, postępował tak dokładnie i metodycznie, że zaglądał nawet pod mocno zniszczony dywan z Axminster :)


29.01.2011

Joseph Rowntree


Przy okazji wpisu o homeopatycznym (!) kakao (o którego istnieniu dowiedziałam się z Pod gwiazdami Smoka) wspomniałam, że jego twórcą Josepha Rowntree. Okazuje się, że to bardzo ciekawa postać. 
Urodził się w 1836 roku w Yorku, w rodzinie kwakrów. Był synem sklepikarza, nie przejął jednak rodzinnego interesu, lecz w zamian zaczął pomagać swemu bratu, Henry'emu Isaakowi w prowadzeniu małej fabryki kakao. Niedługo potem Henry zmarł a Joseph został jedynym właścicielem fabryki, aż do czasu, gdy przyłączyli się do niego jego synowie i siostrzeńcy.
Biznes szybko się rozwijał, w 1906 roku Joseph zatrudniał już ponad 4000 pracowników. Co ciekawe, najwyższa jakość produkowanego przez niego kakao, czekolady i innych słodyczy była dla niego takim samym priorytetem, co dobre warunki pracy zatrudnionych przez niego osób (dobre i terminowo wypłacane wynagrodzenia czy ubezpieczenia)
Rowntree był filantropem. Działał na rzecz zwalczania analfabetyzmu wśród dorosłych, demokracji i uczciwości w polityce. Świadom tego, w jakich warunkach bytuje większość jego pracowników, angażował się w poprawianie jakości życia obywateli poprzez finansowanie przystępnych finansowo domów i mieszkań oraz miejsc rekreacji.
W 1904 roku, w wieku 68 lat, Rowntree ufundował Joseph Rowntree Trust (Fundusz Powierniczy Josepha Rowntree), przekazując na ten cel połowę swojego majątku. Wierzył, że  niesprawiedliwość świata można pokonać jedynie poprzez działania skierowane na jej przyczyny, a nie skutki.
Zmarł w 1925 roku. Pochowano go na cmentarzu kwakrów, a na prostym kamieniu nagrobnym znajduje się tylko jego nazwisko i daty urodzenia oraz śmierci.

Dwudziestosześcioletni Rowntree


21.01.2011

Kakao homeopatyczne


Powieści o Murdochu, gdy się dokładniej wczytać, mogą być przyczynkiem do poszerzenia wiedzy - i to nie tylko o Toronto z przełomu XIX i XX wieku. Na przykład takie kakao. Homeopatyczne. :) Pobieżny czytelnik zarejestruje być może jedynie dość niecodzienną zbitkę dwóch słów. Bardziej dociekliwy sięgnie do rozmaitych źródeł, by doszukać się, co to za dziwny wynalazek. I oto przed nami krótka lekcja historii.
Kakao homeopatyczne zostało po raz pierwszy wyprodukowane w 1876 roku przez zakład Josepha Rowntree (to ciekawa postać, której poświęcę osobny wpis na blogu). Choć nie posiadało żadnych właściwości, które obecnie uznalibyśmy za homeopatyczne, to jednak zostało tak nazwane ze względu na zawartość maranty, czym odróżniało się od zwykłego kakao. A skąd takie właśnie określenie? To efekt działania starej jak świat zasady "reklama dźwignią handlu"... Homeopatia biła bowiem wtedy rekordy popularności: wszystko, co miało w nazwie "homeopatyczny" sprzedawało się jak ciepłe bułeczki. Zresztą fama niosła, że dzięki marancie kakao to rzeczywiście miało działanie lecznicze...

Tak, mniej więcej, wyglądał pojemnik po homeopatycznym kakao,
który Murdoch znalazł w biurku ofiary z Pod gwiazdami Smoka


12.01.2011

Poradnik życia


W Pod gwiazdami Smoka nic nie jest łatwe ani oczywiste. Detektyw Murdoch wraca do wcześniej przeszukanych przez siebie miejsc, żeby upewnić się, czy niczego nie przeoczył. Podczas powtórnej wizyty w domu ofiary dokonuje szczegółowego przeszukania pokoju jej córki. Był to krok, który podyktowała mu chyba jego słynna intuicja. Okazało się bowiem, że znalazł w nim The Royal Path of Life autorstwa wielebnego Johna Pottsa. Był to, krótko mówiąc, podręcznik oferujący "bezcenne wskazówki w niemal wszystkich dziedzinach życia". I rzeczywiście, Murdoch znalazł w nim pewną bezcenną wskazówkę...

Złocone litery na skórzanej okładce...

Różne drogi życia (ilustracje autora)

 Strona tytułowa: informacje o autorze, wydawnictwie...
Rok wydania: 1879

Spis treści: czego dotyczą porady?